Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 30/05/2024 |
Aleteia logo
Wiedziałeś o tym?
separateurCreated with Sketch.

Motocyklowy Zlot Gwiaździsty na Jasnej Górze zakończony. To nie jedyna ewangelizacja motocyklistów

2 motocykle na parkingu

Fot. Maxx Girr, Pixabay

Dariusz Dudek - 17.04.23

Ryk silników, zapach spalin i odziani w skóry motocykliści. Ten widok ujrzała Jasna Góra w zeszłą niedzielę, kiedy odbył się 20. Motocyklowy Zlot Gwiaździsty.

Skromne początki

16 kwietnia na Jasnej Górze zgromadzili się pasjonaci motocykli, by rozpocząć sezon. Przyjechało ok. 30 tys. motocyklistów z całej Polski. Początki tej imprezy były jednak dużo skromniejsze.

– Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. księdza Ułana Zdzisława Peszkowskiego. Powstał z inicjatywy naszego śp. komandora Rajdu Katyńskiego, Wiktora Węgrzyna – mówi w wywiadzie dla TV Trwam Grzegorz Gajewski, wiceprezes Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. – Wiktor w 2004 r. przyjechał tu w deszczu na czele 70 motocyklistów, by podziękować Matce Bożej Jasnogórskiej za ocalenie życia z wypadku motocyklowego.

Inicjatywa okazała się bardzo atrakcyjna, gdyż zjazdy zaczęto powtarzać co roku. Co ciekawe, nie jest to jedyny Gwiaździsty Zjazd, a śp. Wiktor Węgrzyn nie jest jego pomysłodawcą, a odnowicielem.

Zaczęło się w roku 1935

23 kwietnia odbędzie się kolejny Zjazd Gwiaździsty, organizowany tym razem przez Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów oraz Klub Motocyklowy SKL Dragon. To właśnie to częstochowskie stowarzyszenie zebrało motocyklistów z Polski na pierwszy taki zjazd w 1935 r.

Odbył się on nie na rozpoczęcie sezonu, ale na jego zamknięcie – 15 września. To do tego wydarzenia nawiązał śp. Wiktor Węgrzyn zapraszając motocyklistów do Częstochowy.   

Obecnie organizowane są co roku 2 takie zjazdy: jeden przez Stowarzyszenie Rajdu Katyńskiego, a drugi przez Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów.

Motocyklowi Apostołowie

Choć na pierwszy rzut oka odziani w skórę właściciele jednośladów, przyzwyczajeni do ryku silnika i dymu spalin nie kojarzą się z Ewangelią i wiarą. Wśród motocyklistów istnieją jednak grupy, dla których wiara i wartości są priorytetowe.

Dla Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński niezwykle ważną postacią jest śp. ks. Zdzisław Jastrzębiec-Peszkowski. Cudem uniknął on śmierci w Katyniu, a później już jako ksiądz zaangażował się w ujawnianie prawdy o zbrodni katyńskiej i wspieranie rodzin ofiar. Jest wzorem i inspiratorem dla stowarzyszenia.

Inna grupa wierzących motocyklistów nazwała się “Iskrą Miłosierdzia”. Powstali w 2016 r. W czasie swoich podróży po Polsce i Europie niosą przesłanie o Bożym Miłosierdziu. 

– Motocykl to nie tylko środek transportu, dla nas coś więcej, bo jeżdżąc dajemy świadectwo o Miłosiernym Bogu. To taki Kościół na jednośladzie – mówią motocykliści z “Iskry Miłosierdzia” w rozmowie z Gościem Niedzielnym.

Jeszcze inna grupa ewangelizatorów na kółkach nazwała się “Boanerges – Synowie Gromu”. Już od 1997 r. używają motocykla jako narzędzia ewangelizacji. “Jesteśmy motocyklistami i staramy się być tam, gdzie są motocykliści, by dzielić się tym, co sami przeżyliśmy spotykając Boga na naszej drodze. Można było wtedy przejechać obok Niego lub ostro wyhamować i zatrzymać się przed Nim” – tak piszą o sobie na swojej stronie.

Czy to zatem motocykliści z iskrą, gromem lub w stowarzyszeniu – każdy sposób jest dobry, by głosić Ewangelię.

Korzystałem z: boanerges.pl, gosc.pl, radiomaryja.pl, xtzclub.pl

Tags:
częstochowaJasna Góramotocykl
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail