Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 20/06/2024 |
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Po co nam ofiarowanie Jezusa w świątyni, zwłaszcza że jest ono… niepełne?

JESUS

Public Domain

Dariusz Dudek - 02.02.24

Ofiarowanie Jezusa w świątyni to z jednej strony opis wypełnienia przez Jego rodziców Prawa, a z drugiej – zapowiedź wielkich wydarzeń.

Po co ofiarować dziecko w świątyni?

W Ewangelii św. Łukasza przeczytamy, że „gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Dzieciątko Jezus do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie” Jest tutaj kilka ważnych elementów, które należy wyjaśnić, by zrozumieć tę scenę. 

1
Ofiara za nieczystość

W Księdze Kapłańskiej przeczytamy szczegółowe przepisy odnośnie nieczystości rytualnej. Prawo mówiło o wielu czynnościach lub sytuacjach, w wyniku których człowiek zaciągał na siebie taką nieczystość. Czasami były to sytuacje związane z biologią, jak miesiączka czy nocna polucja lub czynności wykonane nieświadomie. Nie są to grzechy w naszym rozumieniu, czyli świadome, dobrowolne wykroczenie przeciw woli Boga i miłości do Niego, drugiego człowieka i siebie samego. Nieczystość rytualna nie zawsze oznaczała winę moralną, ale taką sytuację, gdy Izraelita nie mógł brać czynnego udziału w kulcie w świątyni. Aby wrócić do niego, należało złożyć ofiarę.

„Kiedy zaś skończą się dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna lub córki (które trwały 40 lub 80 dni – przyp. redakcji), przyniesie kapłanowi, przed wejście do Namiotu Spotkania, jednorocznego baranka na ofiarę całopalną i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę przebłagalną”. Po upłynięciu 40 dni Maryja i Józef wraz z Józefem przychodzą do świątyni, by złożyć ofiary za nieczystość nie moralną, ale rytualną. Składają tam ofiarę ludzi ubogich, czyli gołębie lub synogarlice.  

2
Ofiarowanie pierworodnego

W samej tylko Księdze Wyjścia trzykrotnie jest mowa o tym, że wszystko, co pierworodne, także synowie, należą do Pana (Wj 13, 12; Wj 22, 28; Wj 34, 19). W Księdze Liczb jest natomiast mowa, że „Wszystkie pierwociny łona matki, które oddają Panu ze wszystkiego ciała, począwszy od ludzi aż do bydła, będzie twoje; ludzi pierworodnych każesz wykupić, jak również wszystko pierworodne zwierząt nieczystych. Wykupu dokona się w miesiąc po urodzeniu za cenę pięciu syklów srebra według wagi przybytku” (Lb 18, 15-16). O takim właśnie wykupie mówi nam scena ofiarowania Pańskiego z Ewangelii wg św. Łukasza. Dzieje się w niej jednak coś dziwnego.

W ofiarowaniu Jezusa zabrakło kluczowego elementu

Ewangelista zanotował, że zgodnie z przepisem Prawa Maryja i Józef mieli złożyć w ofierze młodego gołębia lub synogarlicę. Była to ofiara dla ludzi ubogich, którzy nie mogli pozwolić sobie na baranka na całopalenie. Nie wspomina jednak o ofierze pieniężnej na wykupienie pierworodnego syna. Czyżby o tym zapomniał? A może chciał przekazać głębszą prawdę?

Po pierwsze, pierworodny syn miał należeć do Pana i być oddany na Jego wyłączną służbę. Aby zatem dziecko nie musiało być oddane do świątyni, wykupywano go przez symboliczną ofiarę pieniężną. Jezus nie został wykupiony, gdyż –  jak przeczytam nieco dalej w Ewangelii Łukasza – ma być w tym, co należy do Jego Ojca (por. Łk 2, 49). Jego życie od samego początku należy do Pana i jest ukierunkowane na wyłączną służbę dla Niego.

Drugi aspekt kieruje naszą uwagę na koniec życia Jezusa. Wykupywanie pierworodnych łączy się z opowieścią o wyjściu Izraelitów z Egiptu. Nim się dokonało, Anioł Pana przeszedł przez kraj i zabił wszystko, co pierworodne we wszystkich domach, oprócz Izraelskich, których drzwi były oznaczone krwią ofiarowanego baranka. To na pamiątkę tego wydarzenia to, co pierworodne należało do Boga. Brak informacji o wykupieniu małego Jezusa jest zapowiedzią, że to On sam wyda się na ofiarę, by uratować wszystkich ludzi i doprowadzić do wyjścia z kraju grzechu i poprowadzić do kraju życia.    

Wraz z Jezusem przychodzi Nowe Przymierze, co symbolizują także staruszkowie: Symeon i Anna, którzy spotykają Mesjasza na terenie świątyni. Stare Przymierze przechodzi w Nowe, a my stajemy się jego uczestnikami.

Co ofiarowanie Jezusa w świątyni znaczy dla nas

Ofiarowanie Jezusa jest w pewnym stopniu zapowiedzią naszego chrztu. Nasz chrzest to nie tylko „zapoznanie się” z Bogiem, ale złączenie się z Jezusem. Tak jak On nie potrzebujemy wykupienia, bo należymy już do Boga. Nasze życie – niezależnie od wybranej potem drogi małżeńskiej, w pojedynkę, kapłańskiej lub konsekrowanej – jest służbą dla Niego.

W geście ofiarowania Jezusa następuje niezwykła wymiana. Mesjasz i Jego rodzice poddają się nakazom Prawa, po to, byśmy sami mogli się poddać Duchowi Świętemu, którego Jezus udzieli wszystkich w dniu swojej męki i zmartwychwstania. 

Co więcej, Jezus pokazuje nam wyraźnie, że już nie musimy wkupywać się w łaski u Boga i zasługiwać na Jego przychylność. W Jezusie Chrystusie jesteśmy dziećmi Boga, otwarci na Jego przychylność, miłość i pomoc. 

Ofiarowanie Jezusa w świątyni pokazuje, że właściwy kierunek naszego życia to ten w stronę Boga.

Tags:
bibliaJezus ChrystusMaryja
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail